reż. Krzysztof Kieślowski / Polska 1981 / 118 min.
Pokaz filmu:
06.10.2026 / wtorek / 18:00
Dworzec Główny PKP / wstęp wolny
Poruszający portret psychologiczny młodego człowieka, przedstawiony w sposób niestandardowy dla filmowej narracji. Witek, student medycyny (Bogusław Linda), po śmierci ojca postanawia wziąć urlop dziekański i wyjechać do Warszawy. W pośpiechu kupuje na dworcu bilet, wbiega na peron. Okazuje się jednak, że pociąg już ruszył. Witek nie rezygnuje i trzymając w ręku ciężką torbę zaczyna go z całych sił gonić. Od tego czy zdąży wsiąść do pociągu czy też nie zależy, jak ułoży się jego przyszłe życie. Jego los układa się w trzech możliwych wariantach. W pierwszym chłopakowi udaje się wsiąść do ostatniego wagonu. W pociągu spotyka starego komunistę, Wernera (Tadeusz Łomnicki), dzięki któremu wkrótce Witek zacznie robić karierę w komunistycznej organizacji młodzieżowej. W drugiej wersji życiorysu nie udaje mu się dogonić pociągu. Na peronie wdaje się w bójkę z usiłującym go zatrzymać strażnikiem kolejowym, za co zostaje skazany na miesiąc robót publicznych. Podczas wykonywania kary poznaje opozycjonistę, Marka (Jacek Borkowski), który wciąga go w swoje środowisko. Witek zaczyna pracę w tajnej drukarni. W trzecim wariancie także nie udaje mu się wskoczyć do pędzącego pociągu. W drodze powrotnej z dworca spotyka Olgę, koleżankę ze studiów. Dzięki niej wraca na studia. Wkrótce biorą ślub, rodzi im się dziecko. Po zrobieniu dyplomu Witek zaczyna pracować jako lekarz w pogotowiu, a także dostaje propozycję wakatu na uczelni. W tej wersji nie angażuje się w politykę, próbując zachować neutralność.
Niemal wszystko w życiu Witka jest dziełem przypadku - miejsce, w którym się znajduje, ludzie, których spotyka, a w konsekwencji idee zgodnie z którymi będzie żył. Jednak we wszystkich wersjach życiorysu, niezależnie od okoliczności, słuchając swego wewnętrznego głosu zawsze pozostaje wierny swojemu sumieniu. Zdjęcia do filmu realizowano wiosną i latem 1981 roku, jednak obraz nie został wówczas upubliczniony z powodu stanu wojennego. Na ekranach można go było zobaczyć dopiero po 6 latach, w dodatku w znacznie okrojonej przez cenzurę formie.
Zobacz zwiastun:
